czwartek, 14 lipca 2011

Karmazynowa rudość ciąg dalszy.

Po krótkim przedstawieniu Modelki w poprzednim poście czas na następne zdjęcia. Tym razem zabawa z trochę większą ilością sprzętu. 3 lampy, blenda i sztuczny wiatr. Set-up prosty, ale w mojej ocenie skuteczny. Efekty poniżej.











1 komentarz: