Wydaje mi się, że każdy fotograf chce mieć w swoim portfolio sesję w klimacie pin-up. To akurat nie była moja pierwsza sesja w tym stylu, ale chyba najbardziej "pin-upowa" z dotychczasowych. Inspiracją była firma Coffin Case produkująca futerały do gitar w uroczym kształcie trumien. A jako, że w swoim posiadaniu miałem podobną zabawkę, to wystarczyło tylko znaleźć zainteresowaną współpracowniczkę. Ową zainteresowaną okazała się Justyna.Enjoy








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz